Stashka – Oficjalna strona

Dziś odpoczywam, mogę pozbierać myśli i opowiedzieć Wam trochę, co się działo przed, w trakcie i po SuperPremierach w Opolu. Wiem, że lubicie takie wiadomości od kuchni, ja też zawsze byłam tego ciekawa, dlatego nie omieszkam zdradzić Wam szczegółów dotyczących przygotowań do występu. To, że (mimo marzeń) byłam bardzo zaskoczona faktem, iż zostałam wybrana do „najlepszej 10tki”, – wiecie 🙂 nie wspominałam za bardzo o tym, jak mocno jestem zestresowana. Nałożyło się na taki stan bardzo dużo różnych okoliczności i sytuacji, opowiem o kilku z nich.

Czytam Wasze komentarze, wpisy do księgi gości, posty na facebooku, wiadomości 🙂 Cieszę się bardzo, że podobał się Wam mój występ. Ja, tak ogólnie również jestem bardzo zadowolona, ale jeśli miałabym się czepiać szczegółów muzycznych to niekoniecznie. Po pierwsze nie wszystkie instrumenty było słychać w tv. Po drugie i najważniejsze, szczerze przyznam, żałuję, że czegoś na uspokojenie nie wzięłam, bo suchość i zacisk w gardle, świadomość, że śpiewam wśród samych znanych twarzy, że moja piosenka jest dla widzów totalną nowością, a ogląda mnie ponad 4mln ludzi, opanowały mój głos. Lekko odpuściło przed drugim refrenem, kiedy to rozbujana opolska publiczność podniosła ręce w górę, uśmiechali się i widać, że dobrze się czuli. Ale jak tu konkurować z Golcami, którzy są na scenie 15 lat, grają około 100 koncertów rocznie heheeh no nie da się. Ja stanęłam na opolskiej scenie już 5-ty raz, ale to nie ma żadnego znaczenia. Solo a w chórkach – bez porównania sprawa 😉 Ale spokojnie, wszystko przede mną! Jestem szczęśliwa, to OGROMY SUKCES. Dowiedziałam się, że w głosowaniu widzów byłam na 5 miejscu!!! Z całego serca dziękuję WAM za wszystkie głosy.

Mówią mi, że nie powinnam tak wszystkiego opowiadać, że trzeba zachować dystans. A ja sobie myślę, po co? Jesteście ze mną od samego początku, odkąd weszłam do studia i nagrałam pierwsze dźwięki swoich piosenek. Obserwujecie jak moja kariera się rozwija, jak to wszystko pięknie ładnie idzie do przodu. Czuję taką potrzebę, żeby dzielić się z Wami moimi przeżyciami.

A teraz będzie trochę o stroju, więc Panów i chłopców to raczej nie zainteresuje 😉

Podoba mi się stwierdzenie: nieważne co nosisz, ale jak to nosisz oraz to, że muzyka obroni się sama. Jednak mimo to, jestem przecież kobietą, lubię dobrze wyglądać i przede wszystkim dobrze się czuć, dlatego uważam, że strój na scenę jest bardzo ważny. Moja przygoda w tym temacie rozpoczęła się tuż przed Opolem, kiedy to skontaktowałam się z moją serdeczną koleżanką Anną Brzózką Kosakowską, której pracę mogliście już oglądać przy okazji mojego teledysku „Zegar”. Ania mieszka w NY, uczyła się u światowej sławy projektanta Zac’a Posen’a, jest młodą, zdolną, pełną pasji, pozytywną kobietą, która mnie doskonale rozumie. Kiedy dowiedziałam się o tym, że wystąpię w Opolu, niezwłocznie jej o tym napisałam. Ania bez zastanowienia zaczęła projektować i szyć dla mnie kolejną sukienkę. Czas leciał, do występu zostało kilka dni. Jak tu teraz przetransportować sukienkę z NY do Warszawy? Okazało się, że do Polski leci kolega Ani, jednak będzie dopiero dzień przed moim wyjazdem do Opola. „A jeśli coś będzie nie tak, coś trzeba będzie poprawiać, bo to tak na odległość, to kiedy?”- byłam mocno zmartwiona. „Nie martw się, na pewno będzie dobrze, wpadł mi do głowy jeszcze jeden pomysł, uszyłam Ci dwie sukienki”- pocieszała mnie Brzózka. Kolega z sukienką przyleciał, ale… nie udało się z nim spotkać na lotnisku, ponieważ jego lot był opóźniony, a przesiadał się jeszcze do Krakowa. No i sukienki nie ma. Opanowałam emocje, pomyślałam na spokojnie co robić – dzwonię do Moniki!! Monikę znacie już doskonale, bo to ona oprócz tego, że jest mi bardzo bliska, fotografuje, robi to z pasją i zaangażowaniem, czego efekty widać na mojej stronie i nie tylko 🙂 Monia jest z Krakowa, więc pomogła mi i odebrała przesyłkę. Ja jednak do ostatniej chwili nie widziałam tego, w co mam się ubrać.. aby się ubezpieczyć szukałam innych opcji, ale w żadnej z nich nie czułam się dobrze i swobodnie, czułam się przebrana a nie ubrana. Szczerze, byłam załamana… Podtrzymywała mnie na duchu Ania Guralska (stylistka, wizażystka prowadzi bloga Crazy Make Up Team), która oprócz stylizacji chłopaków z mojego zespołu, pomogła mi podobierać buty, dodatki oraz dodatkowe opcje takie „gdyby coś było nie tak”, za co bardzo jej dziękuję. Temat stroju zakończył się jednak szczęśliwie i to raczej nie przypadek. Na szczęście Brzózka uszyła dodatkową kieckę, nie wiedząc, czy mi się spodoba, czy będzie ok, po prostu dołożyła ją do paczki, ponieważ jak sama teraz przyznaje, czuła, że z tą pierwszą może być problem.. Tak Ania opowiada o swojej inspiracji: „Sukienka, została uszyta z materiałów z recyklingu domu mody Zac Posen, a inspiracją był świat, o którym śpiewa Kasia, jej styl oraz długie nogi :)”. Muszę Wam powiedzieć, że kiedy po wszystkich poszukiwaniach, zmartwieniach, w noc przed moim występem, przymierzyłam tę sukienkę, na mojej twarzy pojawił się uśmiech, od razu zaczęłam tańczyć i śpiewać – i to był znak, że to jest właśnie TO. Ciekawa jestem Waszych opinii. Oto fotki, które pojawiły się na portalach: 24opole.pl, gala.pl. Więcej zdjęć już niebawem znajdziecie w galerii, tu na mojej stronie.

5874_535891589806641_670746758_ngala

Gdyby nie Monika Osuch oraz Natalia Kietrys (wizażystka, którą również poznaliście przy teledysku do „Zegara”) zbladłabym jeszcze bardziej, upadła z tego stresu i już nie wstała 😉 Dziewczyny dziękuję Wam z całego serca!!! Poznajcie je: to mój DREAM TEAM.

Maska

Dziękuję też mojemu zespołowi, który towarzyszył mi na opolskiej scenie: Krzysztof Nowicki (gita), Patryk Kraśniewski (klawisze), Michał Przybyła (bas), Tomasz Brzozowski (klawisze), Wojtek Sobura (perkusja, chórki)!! Jesteście super 🙂

Nie pisałam Wam nic wcześniej, bo chciałam aby to była niespodzianka. Na koncertach Ani od jakiegoś czasu wykonujemy razem, na środku sceny piosenkę „Oczy szeroko zamknięte”. Spotkało się to z super pozytywnymi opiniami nie tylko fanów, dlatego pewnie Ania oraz jej menadżer postanowili, że tę akcję musimy wykonać w Opolu. Wszystko się udało, koncert SuperJedynki był po SuperPremierach, więc byłam już bardziej wyluzowana i dałyśmy czadu!

W tym miejscu pragnę również z całego serca podziękować Ani i jej zespołowi za tak ogromne wsparcie, które dali mi przed, w czasie i po moim występie solo w Opolu. Bardzo to czuję, doceniam  i jeszcze raz dziękuję. Jesteście wyjątkowi!

SONY DSC

Festiwal w Opolu zakończył się i trzeba działać dalej, nagrywać płytę itd. Pomóc mogą mi w tym kolejne wydarzenia. Przede mną dwa konkursy: „Przebojem na antenę” (29-30.06 Hajnówka) oraz „Bałtyk Festiwal” (13.07 Darłowo). Na pierwszym z nich wykonam „Na skraj świata”, zobaczymy jak ocenią moją piosenkę dziennikarze z wszystkich stacji regionalnych Polskiego Radia, Wy kochani, możecie oddawać swoje głosy na nagrodę publiczności, szczegóły w dziale NEWS. W Darłowie oprócz „Na skraj świata” zagramy również dwie inne moje piosenki, także zapraszam, możecie być pierwszymi, którzy usłyszą je na żywo 🙂 Trzymajcie kciuki. Pozytywnie kochani i pamiętajcie: korzystajcie z tego co się ma, nie zastanawiajcie się nad tym, czego nie macie, doceńcie to, co macie, działamy dalej i cały czas do przodu.

Pozdrawiam Was bardzo gorąco

Wasza Stashka

 

6 komentarzy.

  1. Marcin napisał(a):

    Witam serdecznie! Pewnie każdy pisze i chwali występ w Opolu. Wiec tez pochwale. Było super! nóżka chodziła. Dziś jechałem do pracy włączam radio i co lecie ? „Na skraj świata” Chyle głowy 🙂 Naprawdę!

  2. Piotr napisał(a):

    Witaj Kasiu!
    Nie dane było mi oglądać Ciebie w Opolu. Mam nadzieję, że nadrobię to gdzieś w necie. (Jeżeli wiesz gdzie to daj znać).
    Już w Ostromecku, na planie teledysku wiedziałem, że zrobisz karierę. Marylę też na początku odrzucili, a teraz Opole bez jej występu nie mogło się odbyć. Masz to już za sobą, a teraz gnaj do przodu jak czołg. Z pomocą takich przyjaciółek jak Monika, którą serdecznie pozdrawiam, dasz radę. To dobrze, że podzieliłaś się swoimi przeżyciami, odczuciami i obawami. Życie artysty nie jest łatwe. Jesteś wrażliwą osobą, ale wiesz dokąd zmierzasz i robisz to całkiem dobrze. Oddając się pod ocenę, zawsze trzeba się liczyć z subiektywizmem i polityką. Pamiętaj; co Cię nie złamie to z pewnością wzmocni. Głowa do góry! Jest dobrze. Pozdrawiam Piotr 😉

  3. Sandra napisał(a):

    Witam Kasiu! Występ w Opolu był super!!!Nie wiem czy mnie pamiętasz jak byłaś w hotelu „Zajazd Wincentów” to prosiłam cię o autograf pod pokojem nr.13 to ja Sandra^^ .Uwielbiam twoją piosenkę „W skraj świata”, to powinno lecieć w każdym radiu na okrągło ;DDDD

    • Sandra napisał(a):

      przepraszam za ten haniebny błąd nie „W skraj świata „tylko „Na skraj świata” czuję się głupio przepraszam;CCC

  4. Jacek napisał(a):

    Kasiu! Miałem możliwość obejrzenia Twojego występu w Opolu na żywo będąc w Amfiteatrze. Niezapomniane przeżycie! Piosenka mega pozytywna. Życzę dalszych sukcesów.

  5. zatrudnie kierowce napisał(a):

    Strona bardzo ciekawa. Interesująca szata graficzna.Bardzo fajna strona…. ja polecam swoją.

Napisz komentarz


Zamknij

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.