Stashka – Oficjalna strona

Witajcie w Nowym Roku!!!

Już przed Świętami obiecałam, że napiszę na swoim blogu, jak widać, nie wyszło mi to za bardzo, za co Was na początku przepraszam. Spowodowane to było licznymi wyjazdami, śpiewaniem tu i tam i towarzyszącą mi chorobą, kaszlem i ogólną niemocą. Dziś znów jakiś wirus mnie dopadł, ale szczegółów zdradzać nie będę 😉

Chciałam się z Wami podzielić reflaksjami na temat minionego roku, który był również wyjątkowy, jeśli chodzi o moją karierę 😉 cały czas wytrwale idę do przodu i to jest mega budujące. Dużo się wydarzyło, od premiery „Chcę kochać”, to właśnie dzięki tej piosence zauważyła mnie wytwórnia, co zaowocowało podpisaniem kontraktu, a czy to dobrze, to się jeszcze okaże 😉 hehe.. wygrałam międzynarodowy Festival z wielkim hukiem, zdobyłam też inne wyróżnienia, zagrałam swoje koncerty, gdzie sale wypełnione były po brzegi ( w Tarnowie w Teatrze nawet plus dostawki)… jestem mega szczęśliwa, że tak się to pięknie kręci. Odpowiada mi to tempo, bo wiecie, jak coś jest nagle to po diable, lub jak wybijesz się w sekundę to jesteś na 5 minut i spadasz, co widać często w naszym polskim showbiznesie. Teraz może się wydawać, że jest lekki przestój… muszę Wam szczerze przyznać, nie jest to zależne ode mnie. Plan jest taki: spośród wszystkich piosenek, które nagrałam, wybraliśmy kolejne dwa single, na razie nie będę zdradzać które. Na płytę trzeba będzie jeszcze trochę poczekać, gdyż czasy się zmieniają, a ludzie, którzy znają się na muzycznych biznesach, przekonują mnie, że musimy jeszcze popracować nad tym, aby poznało mnie i moją muzykę więcej ludzi 🙂 wtedy wydamy płytkę. Także promujcie tam i udostępniajcie co się da, a przyczynicie się do tego bardzo konkretnie 🙂 Na razie polecam Wam odnalezienie moich piosenek na różnych składankach, lub po prostu na platformach streamingowych w internecie, np. na Spotify można sobie słuchać wszystkich numerów, nawet za darmo. Mało tego… pracowałam i zbierałam piosenki bardzo długo, jest ich trochę i wiecie co, trochę mi się zmieniło i chyba co najmniej 2, których na pewno nawet z koncertów nie znacie, zamieszczę na swoim albumie. Chciałabym Wam bardzo już je pokazać, ale wiecie, demówek się nie pokazuje, wszystko musi być ekstra profesjonalnie 😉 ale coś mi się wydaje, że kiedyś jako bonus, zaprezentuję Wam takie ciekawostki. Także tak.. czekamy. Myślę, że w lutym najpóźniej nastąpi premiera kolejnego singla, jestem podekscytowana i pozytywnie nastawiona jak zawsze.

W Nowy Rok weszłam bardzo kulturalnie i spokojnie. Wystąpiłam z Anią Wyszkoni i jej zespołem w Gdyni, można nas było zobaczyć na Polsacie. Ładnie mnie pokazywali, chyba kamerzyści mnie lubią. Po całej imprezie siedzieliśmy sobie z ekipą w hotelu i tak nam do ok 6 rano na pogawędkach zeszło. Lubię bardzo tych ludzi, są już jak rodzina, i czasem sobie myślę, że żal będzie odchodzić, gdy już rozkręcą się moje sprawy na dobre, że na śpiewanie z Anią nie będzie już czasu. Ale z drugiej strony przecież do tego dążę i nad tym pracuję…wiecie o co chodzi. Ja się generalnie bardzo przywiązuje do ludzi, bo ludzi po prostu lubię. Mam to szczęście, że spotykam w większości naprawdę pozytywnych, takich, którzy mają cele w życiu, dążą do czegoś, mają efekty swojej pracy.. a wiecie, od tych drugich, czyli negatywnych, marudzących i narzekających, niestety, ale odwracam się plecami… najpierw próbuję zarazić entuzjazmem, w sumie w większości przypadków mi się to udaje, ale jak walę głową w mur, to po prostu stwierdzam, że ktoś tak ma i chyba jest mu z tym dobrze. Bo tak właśnie jest przecież. Niektórzy ludzie czuliby się nieswojo i źle, gdyby wszystko się pięknie ładnie układało. Każdy ma swoją drogę i trzeba to uszanować i akceptować. Gdybyśmy byli bardziej tolerancyjni i nie tacy wszystkowiedzący, na pewno świat byłby lepszy. Dlatego w Nowym Roku chciałabym Wam przede wszystkim tego właśnie życzyć. Abyśmy do każdego podchodzili z taką wewnętrzną miłością, bo co złego zrobisz komuś innemu, robisz to po prostu sobie. Wszystko wraca, pamiętajcie o tym. Czasem podwójnie, czy potrójnie.. dlatego warto przejść na tę pozytywną stronę.. dużo się uśmiechać, być życzliwym dla innych, a zaczną dziać się cuda 😉 życzę Wam spokoju wewnętrznego, abyście nie żyli tym co było, ani tym co będzie… abyście skupiali się i doceniali to, co jest TU i TERAZ. Każdego dnia byli wdzęczni za to, co daje los i pamiętali, że każdy ma swoją drogę. Słuchajcie swojej intuicji i swojego serca (wiem, ze to teraz bardzo poważnie brzmi, ale to istotne), słuchajcie przede wszystkim siebie, róbcie tak, jak czujcie, nie analizujcie i nie włączajcie komplikatorów umysłu, które mącą nam i powodują, że się gubimy. O taka moja rada, a co z tym zrobicie, zależy od Was.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, dziękuję, że tu zaglądacie… jeszcze dużo przed nami, mam dla Was sporo w zanadrzu! Także POZYTYWNIE I DO PRZODU kochani!!! Buziaki

Wasza Stashka

Napisz komentarz


Zamknij

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.